Jestem właścicielką Czerwinska Group – grupy firm działających w Wielkiej Brytanii w obszarze dokumentacji notarialnej, spraw transgranicznych, podatków i doradztwa biznesowego.
Od szesnastu lat pracuję na styku różnych systemów prawnych, wspierając klientów, których życie, majątek i decyzje wykraczają poza jeden kraj. Specjalizuję się w przygotowywaniu pełnomocnictw dla Notariuszy Publicznych, dokumentów przeznaczonych do obrotu międzynarodowego oraz w sprawach dziedziczenia i planowania majątkowego obejmujących więcej niż jedną jurysdykcję.
Łączę praktyczną znajomość dokumentów z doświadczeniem właścicielskim i strategicznym. Rozumiem konsekwencje prawne, podatkowe i biznesowe podejmowanych decyzji – zarówno z perspektywy klienta, jak i przedsiębiorcy.
Zarządzam międzynarodowym zespołem specjalistów, rozwijając strukturę, która nie opiera się na marketingu, lecz na odpowiedzialności, precyzji i długoterminowym bezpieczeństwie klientów.
Jak pracuję
Niektórzy mówią, że w biznesie trzeba być widocznym. Ja uważam, że ważniejsze jest być potrzebnym. Widoczność przychodzi później i zwykle jest trwalsza.
Od kilkunastu lat prowadzę firmy usługowe działające na styku prawa, podatków, dokumentów międzynarodowych, a przede wszystkim realnych problemów ludzi, którzy żyją i pracują między różnymi systemami prawnymi. Zajmuję się tym zawodowo w Wielkiej Brytanii, ale myślę i pracuję ponad granicami bo klienci rzadko mieszczą się w jednym kraju, jednym języku i jednym przepisie.
Jest kilka rzeczy, które – patrząc na rynek, media społecznościowe i narracje o ‘sukcesie’- mogą wydawać się u mnie nietypowe.
Pieniądze nie są dla mnie celem samym w sobie
Pieniądze są narzędziem, nie celem. Są narzędziem ważnym, ale wtórnym.
Prowadzę firmy, które muszą być rentowne, poukładane i odporne systemowo – bo tylko wtedy mogę pracować spokojnie, uczciwie i długoterminowo. Nigdy nie budowałam biznesu na presji, agresywnej sprzedaży, czy obietnicach bez pokrycia. Jeśli wiem, że nie jestem w stanie komuś realnie pomóc – nie przyjmuję sprawy.
Nie interesuje mnie rozgłos
Nie buduję wizerunku ekspertki od wszystkiego. Zabieram głos wtedy, gdy uznaję to za użyteczne z perspektywy klienta i praktyki zawodowej.
Nie upraszczam złożonych zagadnień tylko po to, by były atrakcyjne komunikacyjnie. Nie podporządkowuję decyzji algorytmom ani chwilowym trendom.
Marketing rozumiem jako relacje
Przez wiele lat mój biznes rósł głównie dzięki poleceniom. Klienci wracają do mnie i rekomendują usługi dalej, bo wiedzą, że:
- mówię wprost, nawet jeśli odpowiedź jest niewygodna
- tłumaczę konsekwencje, a nie tylko przepisy
- pilnuję spraw tak, jakbym pilnowała własnych
Nie obiecuję cudów. Dostarczam rozwiązania, albo jasno mówię, że ich nie ma.
W praktyce
Często trafiają do mnie sprawy na zaawansowanym etapie – po wcześniejszych decyzjach, czasem po błędach, często pod presją czasu. Są to sprawy podatkowe, spadkowe, notarialne i transgraniczne, w których nie ma miejsca na eksperymenty, a każda decyzja niesie realne konsekwencje prawne i finansowe.
W takich sytuacjach klienci oczekują jasnych decyzji, odpowiedzialności i przeprowadzenia ich przez proces krok po kroku. I dokładnie w taki sposób pracuję.
Doświadczenie i rozwój
Nie uczyłam się jednej ścieżki i nie jednym dyplomem. Uczyłam się w praktyce – prowadząc firmy, zespoły i realne sprawy klientów, często międzynarodowe. Studiując zarządzanie i prawo w kontekście ich zastosowania, a nie teorii. Współpracując z prawnikami, notariuszami, księgowymi i instytucjami w różnych krajach.
Prawo i podatki nieustannie się zmieniają, dlatego aktualizacja wiedzy i weryfikowanie przyjętych rozwiązań są dla mnie stałym elementem pracy. Praktyka nauczyła mnie ostrożności wobec uproszczeń i nadmiernej pewności siebie.
Bez idealizowania
Nie buduję wyidealizowanego wizerunku. Nie pokazuję luksusowego życia przedsiębiorcy. Nie mam potrzeby imponowania.
Mam natomiast silną potrzebę porządkowania chaosu, w którym znajdują się klienci – często nie z własnej winy, lecz dlatego, że systemy prawne i podatkowe rzadko są projektowane z myślą o realnym życiu ludzi.
Prywatnie i zawodowo
Wierzę, że dobre decyzje wymagają czasu i spokoju. Wierzę, że praca ma sens tylko wtedy, gdy da się ją pogodzić z życiem prywatnym. Odpowiedzialność – wobec klientów, zespołu i samej siebie traktuję jako wartość nadrzędną.
Na koniec
Jeśli sposób, w jaki pracuję i myślę, jest Ci bliski, prawdopodobnie dobrze nam się będzie współpracowało.
Nie pracuję masowo. Pracuję odpowiedzialnie. Wybieram sprawy, w których moja wiedza ma realne znaczenie.